Podejście LaFol wykorzystuje fakt, że można wpływać na siebie
poprzez korę mózgową na działania świadome i monitorowanie reakcji, powstających w ciele oraz
poprzez ciało na reakcje i działania automatyczne, stanowiące 80% codziennych decyzji np.reakcje pod presją, emocje, schematy w relacjach, czy ocenianie siebie.
Wykorzystuje biologię do osłabiania starych i budowania nowych umiejętności tak, żeby „weszły w krew”, a nie pozostały wyłącznie w głowie.
Układ nerwowy kształtuje się w dzieciństwie poprzez powtarzanie podobnych reakcji na otoczenie – nieużywane synapsy (połączenia nerwowe) zanikają, a te często używane stają się dominujące, automatyczne.
Dlatego, przykładowo, jeśli wzrastamy w otoczeniu bez wsparcia i okazywania miłości, tak trudno nam wchodzić w głębokie i bliskie relacje, lub dlatego tak trudno poczuć własną wartość, jeśli byliśmy często krytykowani.
Nie da się tego zmienić siłą woli i analizą. Można odzyskać wpływ na te obszary poprzez tzw. drogę „od dołu”- czyli połączenie ciało- układ nerwowy, osłabiając te dominujące reakcje i budując nowe.
Zdarza się, że mimo osiągniętego sukcesu zawodowego i prywatnego, mamy poczucie pewnej pustki i braku radości życia. Czasem, w natłoku różnych możliwości, wzorców stawianych nam za przykład, oczekiwań a także przez inwazję mediów i reklam, nie do końca wiemy, czego w życiu, my sami tak naprawdę chcemy. Zintegrowane podejście pomaga w odkryciu tego, co jest głęboko w nas , co powoduje, że życie nabiera smaku i znaczenia.
Ma na celu rozwój konkretnie określonych umiejętności, zachowań, czy sposobów działania. Mniej koncentruje się na pytaniach: dlaczego” tak się dzieje? (dlaczego tak reaguję, co się wydarzyło w dzieciństwie, itp.). Koncentruje się bardziej na odpowiedzi na pytanie „JAK” to zmienić. Przykładowo: jak budować zaufanie, jak zbudować satysfakcjonujące relacje z dzieckiem, z pracownikiem, z szefem, jak budować zdrowe granice, jak budować poczucie własnej godności, jak budować odwagę w dążeniu do tego co dla mnie ważne, jak odnajdywać to, co daje poczucie sensu i spełnienia.
Często jesteśmy w stanie stosować nowe umiejętności w praktyce wtedy, kiedy się na tym koncentrujemy. W momentach zmęczenia fizycznego, emocjonalnego, czy psychicznego, w momentach stresu, często wracają jednak stare schematy zachowań i reakcji.
Dzięki systematycznej pracy poprzez ciało możliwe jest tak mocne zapisanie nowych umiejętności w ciele, że są one dostępne nawet w trudnych sytuacjach.
Każdy z nas ma charakterystyczną dla siebie reakcję na stresujące zdarzenia. Biologicznie ma ona na celu obronę przed zagrożeniem. Oprócz wpływu na serce, oddech, gruczoły potowe, itp., spina także wybrane mięśnie, przygotowując nas do jakiegoś rodzaju działania. Jeśli nie uda nam się jej świadomie poczuć i zmienić, to nas „porwie”, czyli zareagujemy w typowy dal nas sposób, nie zawsze zgodny z tym, jak chcielibyśmy, np. gniewem, lub zaakceptowaniem czegoś, czego nie chcemy.
Zahamowanie takiej reakcji wymaga sporo energii, której czasem brakuje pod koniec dnia lub w dłuższym okresie pełnym napięcia. Dlatego właśnie w takich momentach mamy poczucie ” utraty kontroli”
Zamiast z nią walczyć, skuteczniej jest ją równoważyć, pracując poprzez ciało. Tak wypracowana metoda, jeśli jest wystarczająco często praktykowana , jest dostępna bez względu na poziom energii i stresu.
Relacje z innymi, sposób działania, zakres emocji oraz poczucie sukcesu i spełnienia są w ogromnym stopniu kształtowane przez nasze nastroje. Wbrew temu, co często myślimy w nastrój się nie wpada. Mamy na niego wpływ. Nastrój, będąc rodzajem długotrwałej emocji, zachodzi w całym organizmie – a nie tylko w mózgu. Wpływ poprzez logikę i język bywa czasem pomocny, ale zdecydowanie bardziej skutecznie możemy go kształtować poprzez ciało.
Pomaga budować zdrowie i równowagę na poziomie fizycznym, emocjonalnym, umysłowym i duchowym.
Filozofii ontologicznej
Somatyce / Somatics
Najnowszych zdobyczach naukowych w zakresie biologii, medycyny, neurobiologii, dietetyki, i.in
Koncepcji ajurwedyjskiej
Wieloletnim bezpośrednim doświadczeniu w pracy ludźmi i z zespołami